„W związku z pojawiającymi się (...) nieprawdziwymi informacjami dotyczącymi rzekomej budowy elektrowni słonecznej (farmy fotowoltaicznej) na terenie Błoń Gietrzwałdzkich Parafia Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Gietrzwałdzie kategorycznie dementuje te doniesienia” – napisał w oświadczeniu zamieszczonym w mediach społecznościowych proboszcz parafii i jednocześnie kustosz Sanktuarium Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Gietrzwałdzie ks. Przemysław Soboń.
Ks. Soboń poinformował, że gietrzwałdzka parafia jest właścicielem błoni i nie zamierza w tym miejscu budować farmy fotowoltaicznej.
„Tereny błoń od samego początku były i pozostają przeznaczone wyłącznie na potrzeby duszpasterskie sanktuarium. Są one miejscem modlitwy, celebracji liturgicznych oraz obsługi ruchu pielgrzymkowego, co stanowi o ich sakralnym i wspólnotowym charakterze” – oświadczył kustosz sanktuarium i zaapelował „do wszystkich osób oraz środowisk rozpowszechniających te kłamliwe informacje o natychmiastowe zaprzestanie ich powielania”.
„Działania te wprowadzają niepokój w serca wiernych, naruszają dobre imię parafii oraz godzą w powagę miejsca objawień Matki Bożej. Rozpowszechnianie nieprawdy nie służy niczyjemu dobru, a jedynie buduje niepotrzebne podziały i konflikty. Jako gospodarze tego świętego miejsca, prosimy o rzetelność i szacunek do faktów” – dodał ks. Soboń.
Podczas tego samego spotkania jego uczestnicy podpisywali się pod petycjami, by Gietrzwałd stał się sanktuarium narodowym, by całą wieś objąć ochroną konserwatora zabytków i o to, by na terenie wsi nie mogły powstawać obiekty przemysłowo-magazynowe. Argumentowali, że ma to zablokować m.in. budowę farmy fotowoltaicznej na gietrzwałdzkich błoniach. W swoich kanałach w mediach społecznościowych i na antenach prawicowych stacji telewizyjnych przedstawiciele tych środowisk argumentowali, że z powodu budowy farmy fotowoltaicznej może dojść do wyschnięcia cudownego źródełka na błoniach, które w 1877 r. podczas objawień pobłogosławiła Matka Boża.
Już pod koniec 2025 r. wójt Gietrzwałdu informował PAP, że nie ma inwestora, który by chciał budować w Gietrzwałdzie wielkie hale i magazyny. W czwartek PAP nie udało się skontaktować z wójtem Gietrzwałdu.
Przeciwnicy industrializacji Gietrzwałdu i ich protesty doprowadziły przed kilkoma miesiącami do wycofania się z inwestowania w Gietrzwałdzie przez jedną z sieci handlowych. Sieć chciała tu zbudować centrum przeładunkowe.
Gietrzwałd jest niewielką wsią przy drodze krajowej nr 16. W 1877 r. w tej wsi doszło do zatwierdzonych sto lat później przez władze kościelne objawień maryjnych. W związku z przypadającą za rok okrągłą, 150. rocznicą objawień, na błoniach przy sanktuarium budowany jest nowy ołtarz polowy, a sanktuarium rozpoczęło remont związany z osuszaniem fundamentów i murów świątyni. (PAP)
jwo/ joz/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrodaflesz.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz