- Tak wielu młodych Krutek jeszcze nie miał - przyznał dyrektor Parku Krzysztof Wittbrodt.
Przyrodnikom z Mazurskiego Parku Krajobrazowego udało się nagrać pięć młodych piskląt w gnieździe.
Dyrektor Mazurskiego Parku Krajobrazowego Krzysztof Wittbrodt przypomniał, że w ubiegłym roku Krutek doczekał się czterech młodych, a dwa lata bocianią parę spotkała tragedia - wszystkie cztery jaja zmarzły i nie wykluło się z nich ani jedno pisklę.
- Teraz będziemy obserwować, czy Krutek nie będzie próbował pozbyć się potomstwa - powiedział PAP Wittbrodt. Dodał, że to naturalna praktyka u bocianów. Ptaki wyrzucają z gniazda pisklęta słabe, chore lub pozbywają się młodych, gdy nie są w stanie ich wykarmić.
Gdyby Krutek wyrzucił młode z gniazda, wówczas zostanie ono odchowane w ośrodku rehabilitacji bocianów.
Krutek to jeden z najbardziej rozpoznawalnych bocianów białych na Mazurach, symbol i największy celebryta w Krutyni. Imię wyłoniono mu w konkursie.
Stał się znany dzięki monitorowaniu jego migracji za pomocą nadajnika GPS. Jego historia rozpoczęła się, gdy jako pisklę wypadł z gniazda i został uratowany przez mieszkańców oraz pracowników Mazurskiego Parku Krajobrazowego. Dziś tysiące osób śledzą jego coroczne powroty z Afryki do mazurskiego gniazda.
Krutek przylatuje zawsze na Mazury jako pierwszy lub jeden z pierwszych bocianów. (PAP)
jwo/ agz/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrodaflesz.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz