Jak poinformowała podkom. Anna Karczewska z Komendy Powiatowej Policji w Ostródzie, do zdarzenia doszło 3 kwietnia. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali do kontroli kierującego maserati po tym, jak policyjny wideorejestrator wykazał rażące przekroczenie prędkości.
- Pomiar wykonany policyjnym wideorejestratorem wykazał, że mężczyzna jechał o 109 km/h szybciej niż pozwalają na to przepisy - przekazała podkom. Anna Karczewska.
Policjanci ustalili, że kierowca działał w warunkach tzw. recydywy drogowej, dlatego nałożono na niego mandat karny w wysokości 5 tysięcy złotych. 27-latek przyjął mandat, jednak później skorzystał z prawa wynikającego z art. 101 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia i złożył do sądu wniosek o jego uchylenie.
Sąd przychylił się do tego wniosku. W skrócie - mandat był nieczytelny i ciężko było odczytać szczegóły przewinienia i podstawy nałożenia mandatu i kary.
Jak podkreśla policja, decyzja sądu nie oznacza jednak uniewinnienia kierowcy ani zakończenia sprawy.
- W uzasadnieniu swojej decyzji sąd nie odnosi się do kwestii winy i nie kwestionuje faktu popełnienia czynu ani osoby sprawcy - zaznacza podkom. Anna Karczewska.
W związku z tym funkcjonariusze ostródzkiej komendy nadal prowadzą czynności w sprawie wykroczenia drogowego dotyczącego przekroczenia prędkości na trasie S7.
Policjanci przypominają jednocześnie, że nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków drogowych. Zbyt szybka jazda wydłuża drogę hamowania i ogranicza czas reakcji kierowcy, stwarzając zagrożenie zarówno dla niego samego, jak i innych uczestników ruchu.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrodaflesz.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz