W Olsztynie nad Jeziorem Długim w jednym miejscu znaleziono minę przeciwpiechotną, a w innym pocisk artyleryjski 75 mm, amunicję oraz skorodowany pistolet P-83.
„Pocisk i amunicja została zabezpieczona i zabrana przez patrol saperski, zaś pistolet został zabezpieczony i zabrany przez policję” - poinformował wydział zarządzania kryzysowego przy wojewodzie warmińsko-mazurskim.
W Elblągu na cmentarzu przy ul. Wschodniej znaleziono granat, który wrósł w konar drzewa, a na ul. Łęczyckiej pocisk artyleryjski. Pod Elblągiem, w Karczowiskach Górnych, podczas prac ogrodowych znaleziono pocisk artyleryjski.
Także minionej doby niewybuchy z czasów wojny znaleziono także we wsi Bardyny w gminie Wilczęta - tam na polu leżał granat.
Zgodnie z procedurami każde takie znalezisko zabrały patrole saperskie.
- Zawsze podczas prac polowych, zwłaszcza na wiosnę i jesienią, są znajdowane tego typu niewybuchy. Mówi się, że one niejako wychodzą z ziemi, podobnie jak kamienie - powiedziała PAP oficer prasowa 16 Orzyskiego Pułku Saperów im. gen. Karola Sierakowskiego kpt. Barbara Jaźwińska.
Dodała, że nie ma możliwości oczyszczenia z nich całego obszaru, ponieważ pociski są na różnej głębokości i w różnym położeniu.
Kpt. Jaźwińska dodała, że każdy z niewybuchów jest traktowany z wielką ostrożnością i detonowany na poligonie. Osoby postronne pod żadnym pozorem nie powinny brać tego typu znalezisk do rąk, przenosić ich i przewozić.
(PAP)
jwo/ kcz/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrodaflesz.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz