Wystarczyło zaledwie 36 minut, aby strażnicy leśni z Nadleśnictwa Zaporowo podlegającego Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie ustalili sprawcę nielegalnego wyrzucenia śmieci do lasu. Mężczyzna, który chciał uniknąć kosztów legalnej utylizacji odpadów, szybko przekonał się, że taka "oszczędność" może go trochę kosztować.