Kierownik delegatury WIOŚ w Giżycku Adam Polak poinformował PAP, że wymierzona kara dotyczy zbyt długiego składowania odpadów powstałych w procesie galwanizacji.
- Firma, na którą nałożyliśmy tę karę odwołała się od niej - dodał Polak.
W decyzji WIOŚ stwierdziło, że ukarana firma ponad 3 lata trzymała na swojej posesji szlamy i osady pofiltracyjne zawierające substancje niebezpieczne.
Polak przekazał PAP, że ukarana firma dotąd tylko częściowo uprzątnęła odpady. WIOŚ o nielegalnym składowaniu niebezpiecznych odpadów zawiadomił prokuraturę.
- Początkowo sprawa była w Mrągowie, ale przejęła ją Prokuratura Okręgowa. Postępowanie toczy się w sprawie, co oznacza, że nikomu nie przedstawiono zarzutów - poinformował PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski.
WIOŚ w tej samej firmie w ostatnich dniach zakończył inną kontrolę ale Polak powiedział PAP, że jest zbyt wcześnie na ujawnianie jej wyników. Toczy się także kontrola w sprawie innej firmy, ściśle współpracującej z tą ukaraną, która prowadzi kotłownię potrzebną do galwanizacji. Obie firmy mają tego samego właściciela. Ta kontrola jest w toku.
Mieszkańcy Mrągowa od dawna uskarżają się na uciążliwości wynikające w działania zakładu, narzekają m.in. na dymy i pyły, które w ich ocenie pochodzą z komina zakładu produkującego energię. (PAP)
jwo/ drag/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrodaflesz.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz