W ostatnim czasie środowiska prawicowe próbują zablokować plan ogólny wsi Gietrzwałd pod Olsztynem. Sprzeciwiają się, by mogły tam powstawać hale magazynowe czy farmy fotowoltaiczne. W ich ocenie miejsce, w którym przed 149 laty doszło do objawień Matki Bożej winno być nastawione na ruch pielgrzymkowy i rozwijać się kierunku turystycznym, a nie przemysłowym.
W piątek w Olsztynie podczas spotkania z szefem kancelarii prezydenta Zbigniewem Boguckim osoby zaangażowane w dyskutowanie o przyszłości Gietrzwałdu poprosiły o interwencję. Olsztyński radny powiatowy Krzysztof Kamiński poprosił, by kancelaria prezydenta pomogła w nawiązaniu dialogu społeczników z gietrzwałdzkim samorządem.
Bogucki zadeklarował, że przekaże ich prośbę ministrowi w kancelarii prezydenta odpowiedzialnemu m.in. za dialog społeczny Mateuszowi Koteckiemu.
- Jednocześnie apeluję do pana wójta i władz wykonawczych gminy, by wokół tego wielkiego duchowego centrum robić dobre rzeczy, żeby gmina się rozwijała - mówił Bogucki.
Podczas spotkania z szefem kancelarii prezydenta w Olsztynie uczestnicy spotkania podpisywali apele o to, by Gietrzwałd stał się sanktuarium narodowym, by całą wieś objąć ochroną konserwatora zabytków i o to, by na terenie wsi nie mogły powstawać obiekty przemysłowo-magazynowe.
Gietrzwałd jest niewielką wsią przy trasie DK 16, w której w 1877 roku doszło do zatwierdzonych sto lat później przez władze kościelne objawień Maryjnych. W związku z przypadającą za rok okrągłą, 150 rocznicą objawień na błoniach przy sanktuarium budowany jest nowy ołtarz polowy, a samo sanktuarium ma wkrótce przejść remont. (PAP)
jwo/ mro/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrodaflesz.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz