Region

Zamknij

Olsztyn: Szefowie gangu oszukującego na pracownika banku skazani na cztery lata więzienia

PAP 20:11, 22.04.2026 Aktualizacja: 20:15, 22.04.2026
Skomentuj Olsztyn: Szefowie gangu oszukującego na pracownika banku skazani na cztery lata wi Foto: Sąd Okręgowy w Olsztynie

Sąd Okręgowy w Olsztynie skazał na cztery lata więzienia dwóch mężczyzn kierujących gangiem podszywającym się pod pracowników banku. W całej Polsce grupa oszukała kilkadziesiąt osób.

Rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie sędzia Adam Barczak poinformował PAP, że oprócz bezwzględnej kary czterech lat więzienia sąd wymierzył szefom gangu grzywny i nałożył na nich obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej pokrzywdzonym. W sumie w sprawie oskarżonych było 35 osób.

„Większości oskarżonych osób zostały wymierzone kary od sześciu miesięcy do roku i sześciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem ich wykonania na okres próby wynoszący dwa bądź trzy lata oraz kary grzywny w wysokości od 1 do 5 tys. zł. Ponadto sąd orzekł wobec oskarżonych solidarny obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej pokrzywdzonym” – poinformował sędzia Barczak.

Dodał, że członkom gangu zarzucono ponad 200 czynów. Oprócz działania w zorganizowanej grupie przestępczej czy prania brudnych pieniędzy były to przede wszystkim zarzuty oszustwa. Grupa działała od 2023 r. do kwietnia 2024 r. w całym kraju.

Ustalono, że jej działanie polegało na tym, że sprawcy podszywali się pod pracowników banku. Dzwonili do pokrzywdzonych i namawiali ich na dokonywanie wpłat we wpłatomatach. Wpłacone przez pokrzywdzonych pieniądze były potem przekazywane na kolejne rachunki bankowe, a oszuści natychmiast je wypłacali z bankomatów, by w ten sposób utrudnić ich namierzenie i złapanie.

Jedną z pokrzywdzonych w tej sprawie była mieszkanka Olsztyna, która 4 grudnia 2023 r. odebrała telefon od mężczyzny. Przedstawił się on jako pracownik banku i dzwonił z numeru telefonu, który faktycznie stanowi infolinię tego banku. Rozmówca oświadczył kobiecie, że ktoś zaciągnął na jej dane kredyt. Aby go zablokować, musi ona wziąć kredyt na tę samą kwotę. Potem miała spłacić wziętą przez nieznaną osobę pożyczkę, wpłacając pieniądze do wpłatomatu.

Kobieta uwierzyła, że rozmawia z pracownikiem banku i zrobiła tak, jak nakazał jej oszust: złożyła wniosek o udzielenie pożyczki. Wniosek został rozpatrzony pozytywnie. Kobieta wypłaciła w banku pieniądze i wpłacała je we wpłatomacie, korzystając z kodów blik wysyłanych jej przez oszustów. Kobieta dostawała kody przez trzy godziny. Wpłaciła w ten sposób około 100 tys. zł. Gdy podeszli do niej policjanci i powiedzieli, że właśnie traci pieniądze, bo jest oszukiwana, miała przy sobie jeszcze kilkanaście tysięcy złotych.

Przy wyjaśnianiu sprawy śledczy stwierdzili, że oszuści wykorzystywali zaawansowane technologie i socjotechnikę.

Wyrok w tej sprawie jest nieprawomocny. (PAP)

jwo/ joz/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrodaflesz.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%