- Wielka szkoda, ponieważ my rodzice przychodząc z dziećmi na plac zabaw zawsze mogliśmy usiąść na tych ławkach, na stole rozłożyć przekąski dla dzieci czy też wiele razy dzieci siadały tam, żeby zaczerpnąć odpoczynku - napisała do naszego portalu mieszkanka Ostródy.
To właśnie takie miejsca tworzą lokalną społeczność. Plac zabaw to nie tylko huśtawki i zjeżdżalnie. To przestrzeń, gdzie dzieci uczą się relacji, a rodzice mogą choć na chwilę odpocząć i spędzić wspólnie czas. Zniszczone ławki to z pozoru „tylko” element małej architektury. W rzeczywistości to symbol braku szacunku do wspólnego dobra i pracy ludzi, którzy wcześniej zadbali o to miejsce.
Teraz ktoś mocno się postarał, by ławki uszkodzić. Teren podobno jest monitorowany, tylko nie wiadomo, kto ma dostęp do nagrań.
Trudno zrozumieć, co kieruje osobami, które niszczą miejsca stworzone z myślą o dzieciach i rodzinach. Każda taka dewastacja oznacza później kolejne wydatki z publicznych pieniędzy - pieniędzy wszystkich mieszkańców. To środki, które mogłyby zostać przeznaczone na nowe atrakcje, remonty czy rozwój przestrzeni dla najmłodszych.
Warto pamiętać, że miasto wygląda tak, jak traktują je jego mieszkańcy. Szacunek do wspólnego dobra zaczyna się od prostych rzeczy – od niezaśmiecania, dbania o otoczenie i reagowania wtedy, gdy ktoś je niszczy. Bo plac zabaw nie należy do urzędu czy spółdzielni. Należy do nas wszystkich.



Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrodaflesz.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz