Do zatrzymania 69-letniego mieszkańca województwa śląskiego doszło w niedzielę, 28 czerwca. Akcję przeprowadzili funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Iławie wspólnie z kryminalnymi Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, policjantami z Raciborza oraz funkcjonariuszami Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji z Katowic. Działania prowadzone były na polecenie Prokuratury Rejonowej w Iławie.
Mężczyzna usłyszał szereg zarzutów, dotyczących m.in. posiadania narkotyków, posłużenia się substancją mogącą sprowadzić niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzi, narażenia innych osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz spowodowania uszczerbku na zdrowiu funkcjonariusza.
Jak ustalili śledczy, zatrzymany znał kobietę, do której pierwotnie trafiła przesyłka. W trakcie przesłuchania częściowo przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Wynika z nich, że brał udział w przygotowaniu paczki, która ostatecznie trafiła do Komendy Powiatowej Policji w Iławie.
We wtorek, 30 czerwca, Sąd Rejonowy w Iławie przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec podejrzanego trzymiesięczny tymczasowy areszt. Za zarzucane przestępstwa grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 23 czerwca, wieczorem. Do budynku Komendy Powiatowej Policji w Iławie zgłosiła się mieszkanka miasta z przesyłką nieznanego pochodzenia. W chwili, gdy policjant próbował ją otworzyć, doszło do gwałtownego uwolnienia gorącego gazu, któremu towarzyszył huk. Funkcjonariusz doznał podrażnienia oczu i poparzenia skóry twarzy, natomiast kobieta nie odniosła obrażeń.
Ze względu na charakter zdarzenia natychmiast ewakuowano budynek i wezwano specjalistyczne służby, w tym strażaków oraz policyjnych ekspertów zajmujących się zagrożeniami chemicznymi, biologicznymi, radiacyjnymi i pirotechnicznymi.
Jak podkreśla policja, już wstępne ustalenia wykluczyły informacje pojawiające się w mediach społecznościowych o rzekomym zagrożeniu terrorystycznym. Nie stwierdzono uszkodzeń charakterystycznych dla eksplozji materiału wybuchowego, a konstrukcja pomieszczenia nie została naruszona. Po wyeliminowaniu zagrożenia funkcjonariusze zabezpieczyli monitoring oraz inne ślady, które stały się materiałem dowodowym w prowadzonym śledztwie.
Teraz śledczy będą szczegółowo wyjaśniać motywy działania podejrzanego oraz wszystkie okoliczności, które doprowadziły do niebezpiecznego incydentu w iławskiej komendzie.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrodaflesz.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz