Do zdarzenia doszło w piątek, 3 kwietnia. Do kobiety zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta z wydziału śledczego ostródzkiej komendy. W trakcie rozmowy przekonywał, że prowadzi sprawę dotyczącą grupy przestępczej, a w jej toku rzekomo natrafiono na dokumenty zawierające dane kobiety, w tym jej dowód osobisty. Twierdził także, że ktoś miał zaciągnąć na jej nazwisko kredyt w wysokości 50 tysięcy złotych.
Aby uwiarygodnić swoją historię, rozmówca zaproponował, by kobieta sama zadzwoniła pod numer alarmowy 997 i potwierdziła jego tożsamość. Ten element wzbudził jednak jej czujność. Zamiast działać pod dyktando nieznajomego, zdecydowała, że osobiście uda się do jednostki policji i sprawdzi przekazane informacje.
Taka reakcja szybko zakończyła rozmowę – fałszywy funkcjonariusz natychmiast się rozłączył.
Policjanci podkreślają, że to przykład właściwego zachowania w obliczu próby oszustwa. Przestępcy często próbują wywołać presję czasu i strach, by skłonić rozmówców do pochopnych decyzji.
Mundurowi apelują o zachowanie ostrożności i ograniczone zaufanie wobec osób podających się za funkcjonariuszy lub pracowników instytucji. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości najlepiej samodzielnie skontaktować się z odpowiednią instytucją lub zgłosić się bezpośrednio do najbliższej jednostki policji.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrodaflesz.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz