?php>
?php>
Po 6 z rzędu meczach bez zwycięstwa, sztab szkoleniowy Sokoła zdecydował się na zmianę ustawienia. Spotkanie z Olimpią ostródzianie rozpoczęli grając w ustawieniu 1-3-6-1. W 3-osobowym bloku obronny wystąpił m.in. Mateusz Błaut, dla którego był to debiut w domowym meczu "Trójkolorowych".?php>
?php>
Ostródzianie mocno weszli w mecz i w pierwszych 3 minutach mieli 2 dobre okazje do otwarcia wyniku. Najpierw po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i strzale z głowy Mateusz Błauta piłkę sprzed linii wybił defensor Olimpii, a chwilę później Jakub Mysiorski z 10 metrów strzelił w boczną siatkę.?php>
?php>
Tymczasem już pierwsza akcja gości zakończyła się bramką. Prostopadła piłka do Kamila Zalewskiego, który w sytuacji sam na sam pokonał Michała Leszczyńskiego.?php>
?php>
Na wyrównanie czekaliśmy do 23 minuty. Tomasz Porębski posłał długą piłkę do Maksyma Kventsara, ten precyzyjnie dośrodkował w pole karne a Damian Lubak strzałem z głowy pokonał Jakuba Kanclerza. W 36 minucie po dośrodkowaniu w nasze pole Michał Leszczyński przy piąstkowaniu trafił kolanem w głowę Maksyma Kventsara i obrońca Sokoła z rozciętym łukiem brwiowym i podejrzeniem wstrząśnienia mózgu musiał udać się ostródzkiego szpitala.?php>
?php>
Druga połowa rozpoczęła się od ataków przyjezdnych, ale nie potrafili oni z gry zagrozić naszej bramce. W 57 minucie egzekwowali oni rzut rożny, wysoka piłka w pole karne i rosły defensor Paweł Łydkowski strzałem z głowy wyprowadził Olimpię na prowadzenie.?php>
?php>
W 70 minucie mieliśmy ponownie remis. Dośrodkowanie z prawej strony boiska Jakuba Mysiorskiego, strzał Damiana Lubaka obronił Jakub Kanclerz, lecz dobitka Adama Stefańskiego znalazł się już w siatce.?php>
?php>
Nie minęło 60 sekund, gdy goście wyszli na prowadzenie. Szybka akcja przyjezdnych, po której Kamil Zalewski dogrywa do Marcela Bykowskiego, a ten z najbliższej odległości zdobywa bramkę. Mimo 20 minut regulaminowego oraz ponad 5 minut doliczonego czasu gry nie udało nam się zdobyć gola i to goście zgarnęli komplet punktów.?php>
?php>
Niestety czwarta domowa porażka na wiosnę stała się faktem. Co z tego, że była walka, zaangażowanie, zmiana ustawienia, jak to ponownie jesteśmy bardzo gościnni. Zbyt łatwo tracimy bramki, a i z kreowaniem własnym okazji strzeleckich mamy problemy. A przewaga nad strefą spadkową robi się z kolejki na kolejkę coraz mniejsza.?php>
Sokół Ostróda - Olimpia Zambrów 2:3 (1:1)?php>
Bramki: Zalewski 5`, Łydkowski 57`, Bykowski 71` - Lubak 23`, Stefański 70`?php>
?php>
Sokół: Leszczyński - Porębski, Dowgiałło, Błaut (83` Radzki), Mościcki (83` Liehostaiev), Furman, Kventsar (36` Grudnowski), Mysiorski, Święty, Szałkowski (58` Stefański) , Lubak?php>
?php>
Olimpia: Kanclerz - Łydkowski, Ciborowski, Kiczuk, Pazio (90` Poreda), Parobczyk, Jakimiuk (79` Jastrzębski), Głowicki (58` Pociecha), Malinowski, Bykowski, Zalewski (79` Piatov).?php>
?php>
W przyszłym tygodniu "Trójkolorowi" rozegrają 2 mecze. Najpierw w środę w ramach Wojewódzkiego Pucharu Polski w Ostródzie zmierzą się z DKS Dobre Miasto. Ten mecz rozpocznie się o godz. 19:30. Z kolei w niedzielę w Elblągu o godz. 12:00 czeka ostródzian starcie z miejscową Concordią.?php>
Źródło: Sokół Ostróda?php>
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrodaflesz.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz