Region

Zamknij

Festiwal kryminalno-literacki Czyjo zina? - impreza dla miłośników mocnych historii

PAP 19:54, 23.05.2026 Aktualizacja: 19:58, 23.05.2026
Skomentuj Festiwal kryminalno-literacki Czyjo zina? - impreza dla miłośników mocnych histo CZYJO ZINA? Warmiński Festiwal Kryminalno-Literacki

W Barczewie, mieście słynącym m.in. z jednego z największych w Polsce zakładów karnych, rozpoczął się w sobotę festiwal literacko-kryminalny, którego uczestnicy spotykają się z autorami poczytnych kryminałów i praktykami, którzy tropią sprawców prawdziwych zbrodni.

W sobotę rano do Barczewa przyjechali miłośnicy mocnych, krwawych historii.

- Lubię kryminalne seriale, czytam kryminały. Na co dzień mam nudną pracę i takie hobby pozwala mi przenieść się w bardziej ekscytujące światy - powiedziała PAP jedna z uczestniczek imprezy, która do Barczewa przyjechała z Olsztyna.

Pikanterii festiwalowi dodał fakt, że w nocy w okolicy odnaleziono w studni zwłoki, o czym oficjalnie poinformowano na imprezie przed spotkaniem z naczelnikiem Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Olsztynie mł. insp. Markiem Manistą. Dodano, że ofierze brakuje ręki. Tę sprawę wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratora. Zapytany o to, co dalej będzie z tą sprawą Manista powiedział, że policjanci na początku skupią się na ustaleniu tożsamości ofiary.

- Potem możemy się upewnić co do tej tożsamości wykonując specjalistyczne badania - powiedział policjant.

Festiwal rozpoczął się od spotkania z pisarzem Zygmuntem Miłoszewskim, który przyznał, że rozważa napisanie kolejnej, czwartej części serii, której głównym bohaterem jest prokurator Teodor Szacki.

- Jeśli ten pomysł zrealizuję, to ta część serii będzie się rozgrywała w Elblągu - zapowiedział Miłoszewski.

W rozmowie z PAP autor zapytany o to, czy mocniejsze są prawdziwe historie, czy te wymyślone przez pisarzy odpowiedział, że uważa, że życie jest ciekawsze.

- Ale czasami niestety życie bywa nudne i bywa powtarzalne i myślę, że dlatego człowiek stworzył sztukę, żeby na chwilę o tym zapomnieć - powiedział Miłoszewski.

Zadeklarował przy tym, że nie jest na bieżąco z wydarzeniami kryminalnymi, które codziennie są odnotowywane.

- Nie lubię jak autorzy mieszają prawdziwe tragedie, prawdziwe łzy i prawdziwe straty ze sztuką, która jednak służy rozrywce - powiedział Miłoszewski.

 

 

Szef Laboratorium Kryminalistycznego KWP powiedział PAP, że dawniej czytał kryminały.

- To są książki, przy których się myśli, zastanawia, kto mógł zabić. To trenująca umysł literatura. Niestety w rzeczywistości zbrodnie są znacznie bardziej mroczne, brudne, tragiczne. Prawdziwe zbrodnie są dużo, dużo mocniejsze, niż te, które są opisywane przez pisarzy - powiedział mł. insp. Manista.

Jedna z pierwszych zbrodni, nad którą pracował Manista wydarzyła się właśnie w Barczewie.

Zapytany przez PAP, czy jest zbrodnia doskonała bez wahania odpowiedział, że ma nadzieję, że nie.

Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie zaprezentowała uczestnikom spotkania skaner, którego policjanci używają do skanowania przestrzeni, w której doszło do zbrodni.

Warmiński Festiwal Kryminalno-Literacki „Czyjo zina?” w Barczewie wymyśliła Małgorzata Rukszan, studentka kierunku Multimedia i kreacja cyfrowa Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Została ona laureatką nagrody specjalnej PAP S.A. oraz TVP Olsztyn przyznanej w marcu podczas gali Skrzydła Warmii i Mazur, konkursu zorganizowanego przez wojewodę warmińsko-mazurskiego i rektora Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego na inicjatywy społeczne, cyfrowe i gospodarcze.

Sam tytuł festiwalu zapisano w gwarze warmińskiej, a logo imprezy stanowi kształt Warmii utworzony z połączonych czerwonych kropek.

Miejsce wydarzenia wybrano nie przypadkowo - Barczewo to warmińskie miasto, które słynie m.in. z tego, że jest w nim jeden z największych zakładów karnych. Część budynków tego więzienia to dawne zabudowania klasztoru franciszkanów, a większą część zakładu karnego otacza rzeka i jej rozlewisko.

Festiwalowe spotkania zaplanowane na sobotę i niedzielę odbywają się w niebagatelnej scenerii dawnego ewangelickiego kościoła, który obecnie jest miejscem wydarzeń kulturalnych. Na tyłach tego kościoła znajduje się też niecodzienna rzeźba - ponad metrowa głowa generała Świerczewskiego, który został zabity w 1947 roku, a kulisy jego śmierci przez wiele lat wzbudzały wątpliwości i rodziły teorie spiskowe.

„Czyjo zina?” to wspólny projekt realizowany przez Stowarzyszenie „CZYJOZINA”, Centrum Kulturalno-Biblioteczne w Barczewie oraz Fundację Stacja Warmia. (PAP)

jwo/ mark/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrodaflesz.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%