Zamknij

Premier: schronisko dla zwierząt w Sobolewie zostało zamknięte

PAP 20:38, 24.01.2026 Aktualizacja: 20:21, 25.01.2026
Skomentuj Premier: schronisko dla zwierząt w Sobolewie zostało zamknięte Foto: Ostróda Flesz, Marzena Matuszka, zdjęcie ilustracyjne

Ok. godz. 12 w sobotę miłośnicy zwierząt zebrali się przed urzędem gminy w Sobolewie i domagali się poprawy warunków życia dla psów w schronisku, z którym gmina ma podpisaną umowę. Następnie przenieśli się pod bramy schroniska. Wśród nich był poseł Lewicy Łukasz Litewka, który chciał wejść do schroniska z interwencją poselską.

Schronisko w Sobolewie to kolejny dowód na to, że ludziom desperacko brakuje tego, czego możemy uczyć się od psów: miłości, wierności, charakteru - napisał premier Donald Tusk na platformie X.

Poinformował, że Powiatowy Lekarz Weterynarii zamknął w sobotę to schronisko.

Nie będzie taryfy ulgowej dla tych, którzy skazują zwierzęta na cierpienie - podkreślił.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wyjaśniło, że decyzja o zamknięciu schroniska dla zwierząt w Sobolewie (woj. mazowieckie) jest wynikiem niezastosowania się właściciela obiektu do wcześniejszych decyzji wzywających do usunięcia uchybień w prowadzeniu schroniska.

W związku z utrzymującymi się mrozami, MSWiA poleciło wojewodom skontrolowanie schronisk dla zwierząt w całej Polsce. Inspektorzy weterynarii przeprowadzili ponad 200 takich niezapowiedzianych wizyt. Uchybienia stwierdzono między innymi w schronisku "Happy Dog" w Sobolewie w pow. garwolińskim.

Mazowiecki Urząd Wojewódzki przekazał, że prowadzący schronisko oprócz decyzji o jego zamknięciu otrzymał także decyzję o zakazie prowadzenia schronisk dla zwierząt. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności.

W schronisku przebywa ok. 180 psów oraz kilka kotów.

Urząd wojewódzki wyjaśnił, że decyzja o zamknięciu schroniska „Happy Dog” została wydana w oparciu o wnioski z kontroli przeprowadzonej 21 stycznia 2026 r.

„Dobrostan zwierząt pozostaje priorytetem. Zwierzęta ze schroniska w Sobolewie zostaną tymczasowo zabezpieczone przez gminę Sobolew w obecnym miejscu” - dodał.

Pod schroniskiem zebrali się miłośnicy zwierząt m.in. z organizacji pro zwierzęcych, którzy przyjechali na miejsce m.in. z Siedlec, Dęblina, Puław czy Warszawy.

Po informacji o zamknięciu schroniska, zgromadzeni na własną rękę zaczęli zabierać stamtąd psy.

„Sytuacja jest bardzo dynamiczna. Protest wymknął się spod kontroli — ludzie wchodzą na teren schroniska i zabierają psy” - alarmuje w mediach społecznościowych organizacja Pogotowie dla Zwierząt.

Zaapelowała też o transporty dla psów, domy tymczasowe i stałe, a także o ludzi gotowych pomóc na już.

„Te psy wychodzą z piekła. Nie mogą zostać bez wsparcia” - dodało.

Grunt, na którym znajduje się schronisko należy do gminy. Dzierżawca, czyli prowadzący schronisko Marian D. został oskarżony o znęcanie się nad zwierzętami. Proces trwa wiele lat.

Wielokrotnie mieszkańcy i aktywiści, również w sobotę, apelowali do wójta Sobolewa Macieja Błachnio o rozwiązanie umowy z Marianem D. (PAP)

mas/ amac/

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrodaflesz.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%