Szybko okazało się, że sytuacja jest znacznie poważniejsza, niż początkowo przypuszczano. Jedna z suk niedawno się oszczeniła i – instynktownie ratując swoje dzieci przed mrozem – ukryła je głęboko w lisiej norze w pobliskim lesie. Jak się okazało po dokładniejszym sprawdzeniu informacji nora w której ukryła się sunia była na terenie Międzylesia.
Nora była głęboka i wąska, a temperatura spadała z każdą godziną. Akcja ratunkowa dla szczeniaków nie skończyła się pierwszego dnia. Zostało także wezwane wsparcie. W tej sytuacji z pomocą ruszyli druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Starych Jabłonkach, którzy przez kilka godzin w trudnych warunkach, przy silnym mrozie wyciągali szczeniaki z nory. Wsparli ich strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ostródzie oraz dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej st. kpt. Damian Górski. Dopiero kolejnego dnia gdy zaczął zapadać zmierzch, udało się bezpiecznie wydostać wszystkie maluchy.
Zadania podjął się Marcin Rokitowski z firmy Zwierzołap, który we współpracy z TOPZ Ostróda, strażą, gminą Ostróda, a także Strażą Ochrony Przyrody i Praw Zwierząt z Dąbrówna prowadził działania przez dwa dni. Ostatecznie sukcesem zakończyło się wyłapanie suczki oraz trzech pozostałych psów.
Mama wraz ze szczeniętami trafiła pod opiekę Towarzystwa Ochrony Praw Zwierząt w Ostródzie, natomiast dorosłe psy – w porozumieniu z gminą wiejską Ostróda – zostały zabezpieczone i przekazane pod opiekę Straży Ochrony Przyrody i Praw Zwierząt do Dąbrówna.
Satysfakcja dla wszystkich biorących udział w tej nietypowej akcji ratunkowej była ogromna, zwłaszcza że kolejna noc była rekordowo mroźna i zwierzęta mogły jej nie przetrwać.
Po okresie kwarantanny i przygotowaniu do adopcji trafią do swoich nowych rodzin. Jeśli ktoś z Państwa chciałby wesprzeć TOPZ Ostróda w opiece nad maluchami to organizacja będzie bardzo wdzięczna za podkłady higieniczne dla szczeniąt. Wesprzeć można także Stowarzyszenie Ochrony Przyrody i Praw Zwierząt z Dąbrówna, któe pod opieką ma wiele innych zwierząt czekających tam na adopcje.
Psy te do niedawna miały właścicielkę, która trafiła do szpitala, a następnie do DPS. Zwierzęta pozostały same na pustym podwórku. Przez lata właścicielka nie wyrażała zgody na sterylizację suczek. Jedna z nich oszczeniła się w jamie, o czym informował sąsiad. Gdyby nie szybka reakcja wielu służb i ludzi dobrej woli, ta historia mogłaby zakończyć się tragedią.
Od lat TOPZ Ostróda oraz Straż Ochrony Przyrody Praw Zwierząt z Dąbrówna uczestniczą w akcjach kastracji i sterylizacji. Tylko w ubiegłym roku, dzięki środkom własnym, wsparciu miasta oraz ogólnopolskim inicjatywom – takim jak Zwierzogranie – udało się wykastrować około 300 zwierząt.
Pamiętajmy: jesteśmy odpowiedzialni za to, co oswoiliśmy.
Zobaczcie poniżej fotorelację z akcji.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"12876"}
Foto: TOPZ Ostróda, Straż Ochrony Przyrody i Praw Zwierząt Dąbrówno
1 0
Nowa Pani Kierownik schroniska miejskiego , Pani Ania to cudowna, zaangażowana osoba dzięki której pieski z artykułu zostały uratowane. Widać ogromne zmiany na plus w prowadzeniu schroniska, co także zauważył Pan burmistrz Ostródy. Do dziś ponad 10 zwierzaków znalazło swój nowy dom. Pani Aniu tak trzymać, jesteśmy z Pani dumni :-)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrodaflesz.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz