Świadek poinformował policję, że widział mężczyznę jadącego motorowerem, do którego przywiązany był pies ciągnięty po drodze. Funkcjonariusze natychmiast ruszyli we wskazanym kierunku.
Co więcej, udało jej się nagrać krótki film dokumentujący zachowanie motorowerzysty. Materiał ten trafił w ręce policjantów i stał się kluczowym dowodem w sprawie.
Na posesji zastali 72-latka oraz motorower, którym się poruszał. W trakcie dalszych czynności policjanci odnaleźli ciało psa – ukryte na polu, około 200 metrów od zabudowań, przysypane kamieniami.
W ostatnim czasie zwierzę miało przejawiać agresję wobec innych zwierząt w gospodarstwie. Zamiast jednak poszukać humanitarnego rozwiązania, 72-latek postanowił się go pozbyć w sposób, który budzi powszechne oburzenie. Najpierw próbował oddać psa znajomej, a gdy ta odmówiła – zabrał go motorowerem. To, co wydarzyło się później, nosi znamiona skrajnego okrucieństwa.
Na miejscu przeprowadzono oględziny, zabezpieczono materiał dowodowy, a mężczyzna został zatrzymany. Ciało psa przekazano do badań, które mają jednoznacznie ustalić przyczynę śmierci zwierzęcia. Zgromadzony materiał, w tym relacje świadków i nagranie wideo, posłużą prokuratorowi do przedstawienia zarzutów.
Policjanci, przy współudziale lekarzy weterynarii, sprawdzili również warunki, w jakich przetrzymywane są inne zwierzęta w gospodarstwie. W tym zakresie nie stwierdzono nieprawidłowości.
Trudno bowiem znaleźć jakiekolwiek usprawiedliwienie dla tak brutalnego traktowania bezbronnego zwierzęcia. Jeśli potwierdzą się najczarniejsze scenariusze, 72-latek może ponieść surowe konsekwencje karne.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ostrodaflesz.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz