Zamknij

Leśnicy: Z powodu korników za 10 lat może nie być świerków w okolicach Mrągowa

PAP 11:05, 30.11.2025 Aktualizacja: 11:07, 30.11.2025
Skomentuj PAP PAP

Jeżeli obecny trend się utrzyma, w rejonie Mrągowa świerki mogą praktycznie zniknąć z krajobrazu w ciągu najbliższej dekady - poinformowały Lasy Państwowe w Olszynie. Zagrożeniem dla świerków jest kornik drukarz i długie okresy suszy.

Rzecznik prasowy Lasów Państwowych w Olsztynie Adam Pietrzak poinformował PAP, że podobnie jak cały kraj również Warmia i Mazury zmagają się z kornikiem drukarzem.

- Niestety w północno-wschodniej części kraju problem ten jest szczególnie dotkliwy - zauważył Pietrzak i dodał, że najsilniej zaatakowane są lasy Nadleśnictwa Wipsowo i Mrągowo. - Jeżeli obecny trend się utrzyma, w rejonie Mrągowa świerki mogą praktycznie zniknąć z krajobrazu w ciągu najbliższej dekady - powiedział Pietrzak.

Masowe zamieranie świerczyn, jak zauważają leśnicy, może mieć długofalowe skutki dla gospodarki leśnej, krajobrazu, retencji wody oraz bioróżnorodności.

- Dlatego prowadzimy wycinkę zaatakowanych drzew oraz sadzimy bardziej odporną na suszę sosnę i gatunki liściaste. Rozszerzamy też monitoring zagrożeń - wyliczył Pietrzak i dodał, że problem wzrostu ilości kornika drukarza w lasach na Mazurach i Warmii będzie szerzej omawiany w trakcie prac nad nowymi Planami Urządzania Lasu. - W najbardziej zagrożonych nadleśnictwach przeprowadzane będą dodatkowe analizy - zapowiedział.

Przyczyną, dla której świerkowe lasy są zagrożone jest - zdaniem leśników - przede wszystkim zmieniający się klimat.

- Szczególnie powtarzające się okresy suszy, które osłabiają świerki i pozbawiają je zdolności do obrony przed owadem - wskazał Pietrzak. Dodał, że drugim kluczowym czynnikiem są wyższe temperatury, które wydłużają sezon rozrodczy kornika. Owad, który kiedyś mógł wyprowadzić jedynie jeden rój w roku, obecnie w sprzyjających warunkach tworzy nawet 2-3 pokolenia, co gwałtownie zwiększa liczebność populacji - wyjaśnił.

Korniki są monofagami (jednożercami), czyli organizmami odżywiającymi się we wszystkich stadiach rozwoju jednym rodzajem pokarmu. W przypadku kornika drukarza pokarmem tym jest łyko ze świerków.

Kornikowi drukarzowi sprzyjają też silne wiatry i burze, które wywracają w lesie drzewa i je łamią.

- Powstanie tzw. wywrotów i złomów to idealne siedliska dla kornika - powiedział Pietrzak. Dodał, że właśnie z tego powodu leśnicy starają się po wichurach jak najszybciej sprzątać połamane i powywracane drzewa.

Kornik drukarz swoją nazwę zawdzięcza temu, że jego larwy drążą w drzewie korytarze, które przypominają misterny, jakby wydrukowany, wzór.

Korniki zaczynają żerowanie wiosną - korniki mogą przemieszczać się same na odległość 500 m. jednorazowo, ale niesione przez wiatr są w stanie pokonać do 8 km. Korniki składają larwy w świerkach, jednorazowo wylega się 400 młodych. Szacuje się, że owady wyległe na jednym drzewie w ciągu roku przyczyniają się do zniszczenia kilkuset drzew. (PAP)

jwo/

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%