Foto: Ostróda Flesz/Marzena Matuszka
Gościem honorowym festiwalu był wybitny polski kompozytor Krzesimir Dębski, którego obecność podkreśliła rangę wydarzenia.
Wieczorne widowisko „Valhalla – Symfonia Północy” zabrało publiczność w niezwykłą muzyczną podróż przez świat mitów, średniowiecznych opowieści i współczesnej popkultury. W programie znalazły się kompozycje inspirowane m.in. grami Assassin's Creed Valhalla i God of War, a także hipnotyzujące motywy z serialu Wikingowie oraz pełne tajemnicy i słowiańskiego klimatu utwory ze Starej Baśni.
Był to również symboliczny powrót do korzeni regionu – ziem, które przed wiekami kształtowały wpływy Prusów, Słowian i Wikingów. Muzyka, światło i sceniczna oprawa stworzyły widowisko zacierające granice między historią, archeologią i współczesną kulturą.
Na scenie wystąpili zespół wokalny ProForma, folkowa grupa KRIVE oraz Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej im. Feliksa Nowowiejskiego w Olsztynie. Całość zachwyciła rozmachem, a artyści udowodnili, że muzyka nie zna gatunkowych ani kulturowych granic.
Jak podkreśliła Filharmonia Warmińsko-Mazurska, spektakl „Valhalla – Symfonia Północy”, prowadzony przez Magdę Miśkę-Jackowską, przeniósł publiczność do zupełnie innego świata. Szczególne uznanie zdobył zespół KRIVE, którego autentyczność sprawiła, że granica między sceną a widownią niemal zniknęła. Równie entuzjastycznie przyjęto występ ProFormy, który – jak podkreślali organizatorzy – dosłownie przyprawiał o ciarki.
Ogromne brawa zebrała również Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej. Jeszcze dzień wcześniej zachwycała publiczność m. in. przebojami ABBY, by podczas sobotniego koncertu z niezwykłą swobodą przenieść słuchaczy do świata nordyckich legend i dawnych wierzeń. To kolejny dowód na niezwykłą wszechstronność olsztyńskich muzyków.
Owacyjnie przyjęci zostali także dyrygenci Marcin Wawruk i Maciej Kotarba, którzy poprowadzili orkiestrę przez pełne emocji i monumentalnego brzmienia widowisko.
Jedno jest pewne – sobotni wieczór podczas Arena Festival Film&Music był wydarzeniem przez wielkie „W”, a publiczność opuszczała ostródzki amfiteatr z przekonaniem, że była świadkiem jednego z najbardziej wyjątkowych koncertów tegorocznego lata.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"13205"}