Zaliczane są one przez organy podatkowe do tzw. „pozostałych budynków”, o których mowa w art. 5 ust. 1 pkt 2 lit. e ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Są to budynki niemieszkalne, niezwiązane z prowadzoną działalnością gospodarczą.
Zgodnie z tym przepisem ustalany przez radę gminy podatek od tzw. budynków pozostałych nie może przekroczyć 11,17 zł od m kw. powierzchni użytkowej. Maksymalną wysokość podatku od budynku mieszkalnego Minister Finansów ustalił na 1,15 zł od 1 m kw. powierzchni użytkowej - kwota maksymalna.
RPO zwrócił uwagę, że przepisy Konstytucji RP i ustaw przyznają organom samorządu terytorialnego prawo do poboru podatków na rzecz lokalnego budżetu oraz do kształtowania ich wymiaru. Zaznaczył jednak, że nie należy tracić z pola widzenia konieczności dążenia ustawodawcy do zapewnienia racjonalności i proporcjonalności w kształtowaniu regulacji podatkowych.
Zdaniem RPO
"trudno znaleźć racjonalne uzasadnienie dla odmiennego traktowania poszczególnych budynków składających się na pewną całość funkcjonalną, w sytuacji gdy obiekty te służą tylko i wyłącznie zamieszkiwaniu podatnika w danym miejscu i zaspokajaniu jego potrzeb życiowych. Nie ulega wątpliwości, że posiadanie tych budynków stanowi immanentny element mieszkania”.
W ocenie Rzecznika zakwalifikowanie przez ustawodawcę budynków gospodarczych do tzw. budynków pozostałych opodatkowanych wyższą stawką podatku od nieruchomości – w oderwaniu od funkcji, którą pełnią – może naruszać proporcję pomiędzy wynikającym z art. 84 Konstytucji RP obowiązkiem ponoszenia ciężarów publicznoprawnych, a zasadą równego nakładania obowiązków podatkowych (art. 32 Konstytucji RP).
Dlatego RPO poprosił ministra finansów o wyjaśnienie ratio legis ukształtowania maksymalnych stawek podatku od budynków gospodarczych w wysokości dziesięciokrotnie wyższej od stawek za budynki mieszkalne. RPO poprosił również o informację, czy resort widzi potrzebę ustawowej zmiany proporcji wysokości opodatkowania budynków mieszkalnych i pozostałych.
mp/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz